STUDENCKIE KOŁO NAUKOWE
przy Oddziale
CHIRURGII OGÓLNEJ I NACZYNIOWEJ

Międzyleski Szpital Specjalistyczny w Warszawie


GŁÓWNA

CZWARTKI
CHIRURGICZNE


DZIAŁALNOŚĆ
NAUKOWA


SPOTKANIA

KONTAKT





UDZIAŁ CHIRURGÓW W POWSTANIU WARSZAWSKIM

Anna Różańska, Sławomir Poletajew
Studenckie Koło Naukowe Chirurgii Ogólnej i Naczyniowej, Międzyleski Szpital Specjalistyczny w Warszawie

Opiekun Koła: dr n. med. Tadeusz Mularczyk
Ordynator Oddziału: doc. dr hab. n. med. Waldemar Kostewicz


Powstańcze Służby Sanitarne. Żołnierze, którzy bez broni i mundurów walczyli o życie tysięcy rannych, ryzykując i wielokrotnie ginąc w ich obronie. Celem pracy jest przypomnienie o cichych bohaterach, którzy nie poddawali się nawet w najtrudniejszych chwilach i pomimo ekstremalnych warunków trwali na swoich posterunkach.
Podczas Powstania Warszawskiego w szeregach służby zdrowia stanęli nie tylko lekarze, ale również pielęgniarki, sanitariuszki i ludność cywilna. W czasie przygotowań pomocy medycznej do godziny „W” szczególny nacisk położono na zorganizowanie zaplecza chirurgicznego. Pośród medyków znalazło się 99 chirurgów, a dla lekarzy innych specjalności prowadzono szkolenia w zakresie chirurgii wojennej. Kadrę służby zdrowia Armii Krajowej zasilali koledzy wysiedleni uprzednio z ziem polskich włączonych do Rzeszy, a także absolwenci i studenci tajnych Wydziałów Lekarskich Uniwersytetu Warszawskiego (oficjalnie Szkoły dla Pomocniczego Personelu Sanitarnego doc. Jana Zaorskiego) i Uniwersytetu Zachodniego. Wśród chirurgów znaleźli się prof. Józef Marian Grzybowski, dr med. Leon Manteuffel-Schoege, doc. Jan Krotowski, doc. Jan Zaorski, prof. Jan Kossakowski i wielu innych, którzy z ofiarnością i altruizmem poświęcili się ratowaniu rannych.
Sytuacja służb medycznych, od początku zmagających się z licznymi trudnościami i brakami zarówno w kadrze, jak i w zaopatrzeniu, pogarszała się w miarę narastania intensywności działań wojennych. Wiele szpitali znalazło się poza linią frontu i konieczna stawała się improwizacja, a liczba rannych narastała. Operacje odbywały się w podziemiach budynków i piwnicach, ponieważ Niemcy bombardowali miejsca, w których udzielano pomocy rannym. Chirurdzy nie odchodzili od stołu często po kilkanaście godzin, nie przerywali też operacji nawet w czasie ostrzeliwań artyleryjskich. Pomimo tak ciężkich warunków, śmiertelność pooperacyjna i powikłania były zadziwiająco niskie. Lekarze ginęli rozstrzelani, w czasie bombardowań i egzekucji, pozostając z ciężko rannymi pacjentami, których nie można było transportować, a także wynosząc ich z płonących szpitali.


PUBLIKACJA PRACY:
Przegląd Lekarski 2008, 65 (supl.1): 36

PREZENTACJA PRACY:
Międzynarodowa Konferencja Naukowa Studentów Uczelni Medycznych. Kraków, 3-5 kwietnia 2008.

NAGRODY:
II Nagroda sesji Interdyscyplinarnej Międzynarodowej Konferencji Studentów Uczelni Medycznych Kraków 2008.